Moja mała kolekcja :)
MaxFactor 2000calorie, osobiście go uwielbiam, świetnie pokrywa całą powierzchnię rzęs, nie tworzą się gródki, ani rzęsy się nie sklejają :) z czystym sumieniem mogę go polecić :))
Tusz kupiłam chyba w Biedronce, zainteresowała mnie szczoteczka, ogólnie jakąś specjalną rewelacją nie jest, ale co kto lubi :)
Meybelline NewYork, tusz spoko :) fajnie wydłuża rzęsy, nie pozostawia grudek, bardzo wytrzymały :)
miss sporty, osobiście za nim nie przepadam, ale tragiczny nie jest, delikatnie skleja rzęsy.. ;/
AVON superSHOCK, tusz dosyć dobrze pokrywa powierzchnię rzęs, również nie skleja rzęs, wytrzymały :)Mój wybór to MaxFactor ;) a co wy lubicie, czego używacie? :)
Miłego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz